Laser rubinowy - sposób na usunięcie tatuaży

lader rubinowyLaser rubinowy – na czym polega zabieg?

Zabieg, który będzie polegał na usuwaniu tatuażu będzie przede wszystkim musi oprzeć się na tym, że tatuaż będzie rozerwany falą uderzeniową lasera na takie fragmenty, które będą przyswojone przez fagocyty. Część będzie również usuwana przez powstanie strupków.

Laser rubinowy – częstotliwość zabiegów

Duże i mocne tatuaże będą wymagały przeprowadzenia przynajmniej kilku zabiegów usuwających. Czas, który trzeba dać skórze to przynajmniej kilka tygodni między zabiegamy. W takim okresie skóra będzie się goić. W przypadku kolorowych tatuaży będzie koniecznych nawet kilkanaście zabiegów. Stopniowe działanie na skórę sprawi, że uda się uzyskać naturalna pigmentacje oraz nie będzie blizn.

Laser rubinowy – liczba zabiegów

Każdy tatuaż do usunięcia musi być indywidualnie rozpatrywany. Można je podzielić na te zrobione profesjonalnie oraz amatorsko. Z reguły takie, które są wykonane przez hobbystów, nie profesjonalistów będą wymagały mniejszej ilości zabiegów. Jeśli malowidła wykonane są przez specjalistów i mocno rozbudowane ich usunięcie będzie niestety bardzo trudne i będzie trzeba realizować wiele powtórzeń sesji laserowej.

Laser rubinowy – jak usunąć wielokolorowe tatuaże

Jeśli chce się usunąć tatuaże wielokolorowe należy połączyć działanie lasera rubinowego ze specjalnym laserem aleksandrytowym oraz neodymowym.

Laser rubinowy – dobieranie mocy lasera

Moc lasera musi być odpowiednio dobrana do potrzeb i odczuć tego pacjenta, któremu będzie usuwany tatuaż. Poza tym trzeba dobierać pod kątem wielkości i intensywności tatuażu moc lasera. Chodzi o to, by wszystko było odpowiednio skalibrowane i udało się uzyskać taką moc, dzięki której będzie można skutecznie usunąć tatuaż, tak by nie powstały nieestetyczne blizny, które niestety będą stwarzały złe wrażenie.



dr n. med. Paweł Mularczyk

Dermatolog - wenerolog, absolwent I Wydziału Lekarskiego Akademii Medycznej w Warszawie, członek Polskiego Towarzystwa Dermatologicznego (PTD) oraz Stowarzyszenia Lekarzy Dermatologów Estetycznych